Penne with spinycz

Szpinak zbyt rozdrobniony i nie przyprawiony jest tak obrzydliwy, że nawet ja – fanatyk naleśników, pierogów, makaronu i czego tam jeszcze z tą rośliną – nie dałabym mu rady. Dziś opowiem wam – jeśli można opowiadać pisząc – jak przyrządzić szpinak, aby był pyszny i nigdy więcej nie kojarzył się z koszmarem z dzieciństwa.

Kupujemy świeży zielony szpinak. Jeśli nie możemy go znaleźć w swoim sklepie lub na targu, kupujemy szpinak mrożony LIŚCIOWY!! Nie kupujemy szpinaku rozdrobnionego – chyba, że jesteście kuzynami Shreka i lubicie jeść błoto oraz inne wywary z bagien. Polecam szpinak mrożony Iglotex – po rozmrożeniu jest najbardziej podobny do świeżego szpinaku ze wszystkich dostępnych. Dobry też będzie szpinak w sosie śmietanowym Hortex oraz mrożone ‘cegły’ Frosta, choć już drobniej krojone. Sos dodany fabrycznie nie jest może szczytem kulinarnej doskonałości, ale przyczynia się do poprawy smaku i może zastąpić jeden ze składników, o którym później.

Aby przyrządzić penne ze szpinakiem – porcja dla 2 osób – będziemy potrzebowali:
– 1 ‘cegła’ szpinaku Frosta lub 1 opakowanie szpinaku w liściach Hortex/Iglotex;
– 250g makaronu penne;
– przyprawy: gałka muszkatołowa, sól/warzywko, bazylia, czosnek granulowany;
– 2 ząbki czosnku;
– 2 łyżki stołowe oleju do smażenia;
– 2-3 trójkąciki sera topionego o jakimś w miarę neutralnym smaku np. śmietankowym (to ten składnik, o którym później:D);
– opcjonalnie: mozzarella, ser parmezan, suszone pomidory, ziarna kolendry.

Gotujemy makaron al dente (czyli na twardo, żadne tam rozlazłe kluchy!!) w osolonej wodzie z dodatkiem ok.łyżki oleju. W międzyczasie rozgrzewamy patelnię i wysypujemy na nią mrożony szpinak, dodajemy oliwę, podlewamy odrobiną wody (ok. 1/3 szklanki) i przykrywamy. W ten sposób szpinak ładnie się rozmrozi, musimy jednak od czasu do czasu zajrzeć do niego i sprawdzić, czy nie przywiera do patelni. Gdy szpinak jest już rozmrożony, dodajemy przyprawy: ok.1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej, sól lub przyprawa typu ‘warzywko’ do smaku, ok. łyżeczkę bazylii, mieszamy. Dodajemy posiekane ząbki czosnku oraz pół łyżeczki czosnku granulowanego. Mieszamy. W tym czasie pewnie ugotował się już makaron – można odcedzić lub zdjąć z palnika. Mieszamy szpinak. Dodajemy serek topiony – to jest również moment, aby dodać inne sery, jeśli chcemy, a także suszone pomidory i kolendrę. Mieszamy, aż serek się rozpuści i stworzy coś w rodzaju sosu. Na końcu mieszamy szpinak z makaronem i gotowe!
Podajemy z białym winem, jak chcemy przyszpanować, jak nie – siadamy przed telewizorem i po prostu zajadamy widelcem z wielkiej michy, jak to najczęściej czynię:) Smacznego!

PENNE ZE SZPINAKIEM

6 thoughts on “Penne with spinycz

  1. kocham szpinak w każdej postaci. Karolino spróbuj szpinak z czosnkiem, cieciorką i do tego ryż. Przyrządza się tak jak u ciebie z makaronem tylko zamiast sera dodajesz cieciorkę :) pycha

    Like

  2. Puszczanie zdjęć jedzenia to popularny jakiś sposób teraz, ale ja wciąż czekam, aż będzie widać opychającego się autora posiłku. Wiem, tłustymi paluchami do aparatu to zbrodnia, ale c’mon – kobiece usta, kawałek szpinaku na zębach – żeby było widać, że smaczne🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: