50 Twarzy Sera

Od jakiegoś czasu chodziła za mną pizza, ale nawet w najśmielszych snach nie podejrzewałam, że sama się na nią porwę. Przypuszczałam, że raczej porwę się na telefon do DaGrasso. Stało się inaczej i przebiegiem całego procederu postanowiłam się podzielić z wami, moje drogie dzieci. Pomysł jest wart uwagi choćby ze względu na swój pro-eko pro-recyclingowy charakter.
Zawsze mamy w lodówce jakieś resztki serów, o których zapomnieliśmy bądź to nie nadają się już do kanapki ze względu na swoją formę (czasem treść…:P). Pizza o dość wymownej nazwie ’50 Twarzy Sera’ umożliwi nam porządki w lodówce z klasą i włoskim temperamentem. Gotowi??

CIASTO:
– 1/2 kg mąki
– 1/2 szklanki wody
– sól ok. 1/3 łyżeczki
– oregano ok. 1/2 łyżeczki lub więcej
– 1 saszetka drożdży instant Dr Oetker
– 100ml oleju

Bierzemy koniecznie miskę – po co uświniać kuchnię i stolnicę, jak można sobie ograniczyć obszar kataklizmu – wsypujemy mąkę, drożdże, sól, oregano, wlewamy wodę, olej i zagniatamy rączkami ciasto do uzyskania konsystencji, powiedzmy, plasteliny. Jeśli wody jest za mało – ostrożnie dolewamy, jeśli za dużo – dosypujemy mąkę. Proporcje podałam orientacyjnie – choćby nie wiem co, zawsze koryguję w trakcie wyrabiania. Gdy ciasto jest wyrobione, stawiamy miskę pod kaloryferem i nakrywamy ściereczką, a sami bierzemy się za robienie sosu… a raczej garści rozsmażonych pomidorów, man!!

Ciasto urosło – jest dobrze🙂

SOS:

– ok. 500g pomidorów krojonych z bazylią, takich w kartoniku lub puszce
– ok. 5 łyżek czerwonego wina
– kilka liści świeżej bazylii
– jeden lub dwa świeże pomidory pokrojone w kostkę
– opcjonalnie czosnek – ząbek lub 1/2 łyżeczki mielonego
– łyżka oleju roślinnego

W rondelku delikatnie rozgrzewamy olej na słabym ogniu, wrzucamy pomidory z kartonika/puszki, delikatnie mieszamy. Zdejmujemy skórkę z ‘żywego’ pomidora, kroimy go w kostkę i wrzucamy do rondelka. Mieszamy. Wrzucamy liście bazylii, wlewamy wino i cały czas podgrzewamy, mieszając. Gotujemy sos dość długo, ponieważ musi wytracić znaczną ilość wody z pomidorów, uzyskać w miarę jednolitą konsystencję i zgęstnieć. Możemy też opcjonalnie dodać trochę ketchupu. Gdy sos jest już gotowy, zestawiamy go z palnika i pozwalamy ostygnąć, choć nie jest to niezbędne.
Nasze ciasto na pewno w tym czasie nie urosło, więc możemy oddać się np. przygotowaniu innych składników.

Oto sos🙂

INNE SKŁADNIKI:

– ser Szwajcar Królewiecki by Spomlek ok. 300g-400g, jak najwięcej – lub inny w miarę twardy i rozpuszczalny ser żółty np. Edamski
– ser Castello Danish Blue ok. 50g – tu nie można przesadzić, gdyż ma bardzo ostro serowy smak
– ser Bursztyn by Spomlek, czyli ser, który nigdy się nie psuje lub inny ser twardy dojrzewający np. parmezan
– ser camembert – tu też nie można przesadzić
– inne fajnie komponujące się sery, których nie wykorzystałam: feta, Basiron, sery kozie i owcze, mozzarella (!), mimolette – możecie też użyć własnej inwencji!!

Zawsze ubolewam nad tym, że pizze serowe nie mają w sobie nic poza sosem i serem, więc pozwoliłam sobie dodać:
– oliwki zielone
– suszone pomidory

Ciastu trzeba dać najlepiej kilka godzin – ja wyrobiłam je rano, a do lepienia przystąpiłam po południu. Można w tym czasie sobie coś uprać, posprzątać lub obejrzeć coś głupiego w internecie.

Bierzemy się za ciasto!!

Pizza – poważna sprawa…

Przyda nam się do tego wałek i stolnica. Stolnicę posypujemy mąką, żeby ciasto nie przyklejało się do niej. W mące zanurzamy też ręce. Urywamy kawałek ciasta – tak na oko garść – i rozwałkowujemy. Następnie ‘odklejamy’ od stolnicy i rozciągamy nieco podnosząc do góry. Nie bójmy się nim pomachać tak jak czynią to weterani pizzy – to doskonały zabieg służący temu, aby ciasto było na prawdę cienkie!

Spróbowałam…

Odważ się…

Ciasto formujemy na blasze – akurat ja robiłam pizzę kwadratową, więc ‘sztukowałam’ wyrobione kawałki ze sobą na wysmarowanej olejem blasze.

Tak przygotowane ciasto smarujemy niewielką ilością oleju, nakładamy na nie: 1/sos pomidorowy 2/wszystkie sery oprócz żółtego 3/oliwki 4/ ser żółty 5/suszone pomidory.

Wkładamy do piekarnika na ok. 25 minut, uprzednio rozgrzewając go do 200 stopni.

Pizza w piekarniku – można posprzątać epicentrum chaosu🙂

Po 25 minutach

Wyszła idealnie – cieniutka i prawdziwie włoska:))

Podawać z piwem lub winem i z telewizorem.

Smacznego!!

2 thoughts on “50 Twarzy Sera

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: