Sepultura – Chaos A.D.

Zanim sięgnęłam po Sepulturę, słuchałam przeważnie hard rocka, od Deep Purple po Guns n’Roses. Metal od zawsze mnie nęcił (te skóry, ci faceci…), więc postanowiłam sprawdzić, o co w nim biega. Najłatwiej było oczywiście kupić sobie parę kaset, ale co będzie, jak się nie spodobają? I co tak właściwie kupić? Wiedziałam, że raz w tygodniu, po godzinie 0.00 na MTV (tak, wtedy jeszcze była tam muzyka) leci program Headbanger’s Ball. Ponieważ o tej porze grzeczne dzieci już dawno śpią w łóżeczku, przebiegłe dziecko Rosemary wzięło kasetę VHS, zaprogramowało magnetowid i jakby nigdy nic poszło spać. Rozwiązanie na miarę XXI wieku. W dzisiejszych czasach, gdy chcę obadać jakąś nową kapelę najpierw szukam jej na YouTube. Nic się nie zmieniło, poza środkami przekazu.
Zawartość kasety następnego dnia wyrwała mnie z butów. Pierwsze zetknięcie z growlem – ucho przyzwyczajone do czystych wokali z początku zaprotestowało. Pierwsze zetknięcie z muzyką – wow! Pierwsze zetknięcie z materiałem wizualnym – szok, ale jakże pozytywny! Prezenterką była wówczas Vanessa Warwick – z zielonymi włosami, z kolczykiem Monroe (kiedy szczytem ekstrawagancji były dwie dziurki w jednym uchu, to była prawdziwa perwersja…), ubrana w ciuchy, które ciężko było sobie wyobrazić w Polsce, na początku lat 90. I chociaż to wszystko razem momentami było dla mnie ‘too much’, kupiłam ten mroczno-kolorowy bajzel i używam do dziś.

Lejesz wodę, Karolina…

Nie ulega wątpliwości, że na początku był chaos. Siedząc dziś niewygodnie przed komputerem nie potrafię jednak przypomnieć sobie, jak po kolei do tego doszło. Na pewno płyta była oryginalna, taka z książeczką, z hologramem i nie od Ruskich. Na pewno też słuchałam jej, gdy rodziców nie było w domu, a że nie było ich w domu bardzo często, po jakimś czasie znałam wszystkie piosenki na pamięć i byłam je w stanie nawet ‘wyrzygać’. Tak. Wyobraźcie sobie teraz growlującą trzynastolatkę. Grubo, nie? Z tego miejsca pozdrawiam moich ówczesnych sąsiadów i dziękuję za wyrozumiałość. Potem było tylko gorzej. Miałam już moją pierwszą gitarę – polskie pudło Defil – na której próbowałam zapodawać riffy do Refuse/Resist, Territory, Slave New World, jakbym wiedziała, że za ponad dziesięć lat mi się to przyda.

Co było niezwykłego w Chaos AD?

Sepultura to zespół, który powstał w latach 80 w egzotycznej dla przeciętnego europejczyka Brazylii. Kraj ten, kojarzony przede wszystkim z plażą, sambą i karnawałem w Rio, ma również sporą zawartość metali ciężkich, o czym przekonam się nieco później. W tamtym czasie sam fakt, że Brazylia to nie tylko Lambada, zrobił na mnie ogromne wrażenie i popchnął do dalszych poszukiwań. Kawałki na płycie są ciężkie, niezbyt szybkie, za to bardzo rytmiczne – powiedziałabym, że momentami nawet taneczne. Wśród nich odnajdujemy także bardzo powerowy instrumentalny numer ‘Kaiowas’, zainspirowany historią plemienia Indian o tej samej nazwie. Warstwa tekstowa to mnóstwo nawiązań do brazylijskich realiów. Pochodzenie odcisnęło swoje piętno na  muzyce z płyty Chaos A.D., lecz nie do tego stopnia, jak zadziało się to na kolejnej, czyli Roots. Niemniej jednak brzmienie i rytmika Brazylijczyków stało się od tej pory nie do podrobienia i wywarło ogromny wpływ na zupełnie nowy styl w ciężkim graniu: Nu Metal.

Nie jest to może muzyka zaawansowana technicznie i kompozycyjnie, pełna wirtuozerskich solówek, karkołomnych przejść, czy też nieparzystego metrum, ale wystarczy, aby wyrwać dzieciaka z bajek o księżniczkach i wprowadzić w zupełnie inny świat. Dzieje się tak głównie za sprawą ogromnego powera, jakim dysponuje – tu warto podkreślić, że był to szczyt formy zespołu, a zaangażowanie muzyków w podejmowane wówczas projekty udzielało się słuchającym i zapewne wywróciło do góry nogami gust muzyczny niejednego małolata.  Numery są różnorodne, dzięki czemu nie powstaje pierwsze wrażenie zlewania się w jedną szarą bezcielesną materię. Przy minimalnym poczuciu rytmu oraz słuchu muzycznym, można sobie szybko i łatwo odwzorować niektóre partie na własnym instrumencie, co zapewnia dodatkowy fun i spalanie kalorii.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: