Enchilada z pieca

Kuchnia meksykańska, bazująca na kultowym Chilli con Carne i różnie poskładanych tortillach elektryzowała mnie odkąd jej spróbowałam, gdyż lubię ostre, nieskomplikowane dania, w których zawierają się moje ulubione składniki: warzywa, pomidory (pomidor to owoc, hejterzy!), żółty ser i aromatyczne przyprawy. Dzisiejszy przepis to inspiracja wynikła z przebywania z ludźmi bardziej ogarniętymi w kuchni niż ja, wzbogacona o pewne modyfikacje zaczerpnięte z sieci.
Na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że kto raz spróbował enchilady, ten stanie się jej dozgonnym niewolnikiem, nawet przymykającym od czasu do czasu oko na dietę. Warto też wiedzieć, że danie jest potwornie sycące i nie należy porównywać zjedzenia jednej enchilady do wciągnięcia jednego naleśnika z obojętnie czym!!

ENCHILADA Z PIECA – porcja dla 2 osób lub dla mnie, ale na 2 dni😀

– puszka czerwonej fasoli Bonduelle w sosie meksykańskim lub Cayenne
– puszka kukurydzy i czerwonej fasoli Bonduelle w zalewie, w rozmiarze ‘dla singli’ – taka mini-puszka
– dwa małe pomidory
– przyprawa do Chilli con Carne by Kotanyi
– tortille
– oregano, bazylia
– tabasco
– żółty ser typu edamskiego – dużo, najlepiej kupić pół kilo – lepiej się przygotować🙂
– garść mrożonych warzyw Country z Lidla
– opcjonalnie podsmażone małe (!!!)  kawałki piersi kurczaka lub ‘zrobiona’ kostka sojowa
– gęsta śmietana, najlepiej 30tka
– łyżka oleju roślinnego

Rozgrzewamy na patelni olej i wrzucamy zawartość obu puszek, garść mrożonych warzyw oraz pokrojone w kostkę pomidory, uprzednio obrane ze skórki. Dodajemy odrobinę przyprawy Chilli con Carne oraz kilka kropel Tabasco, uważając, żeby nie przesadzić. Uwierzcie mi – to nie jest trudne! Mieszamy, podgrzewając na wolnym ogniu. Gdy warzywa się rozmrożą, dodajemy opcje wsadu mięsnego (lub pseudo-mięsnego). Sos musi wytracić wodę z pomidorów i z fabrycznego sosu do czerwonej fasoli, więc zajmuje to chwilkę. W tym czasie możemy też zetrzeć ser lub rozgrzać piekarnik do 170 stopni. 

Prawie gotowy sos z ‘opcją sojową’

Gdy sos jest już gotowy, zakładam, że ser również został starty na tarce o dużych oczkach, przystępujemy do składania tortilli według następującego schematu:

zawijanie enchilady – step 1

zawijanie enchilady – step 2

zawijanie enchilady – step 3

W ‘stepie 3’ posypujemy brzeg tortilli żółtym serem w celu ‘sklejenia’ enchilady. Postępujemy tak z każdą kolejną tortillą, układając je na blasze lub w żaroodpornym pojemniku posmarowanym uprzednio olejem. Sos powinien wystarczyć na 4 tortille. Na zakończenie posypujemy enchilady żółtym serem i zapiekamy w piekarniku przez 10 minut.

W piekarniku🙂

Enchilada najlepiej smakuje z gęstą śmietaną. Amatorzy pikanterii mogą przyozdobić ją znaczną ilością papryczki jalapeno. 

Wypadałoby popić drinkiem z tequili i Sprite’a, ale w barku tylko whisky…

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: