Frytki na wypasie

Frytki nie tylko można kupić gotowe na dziale z mrożonkami, gdzie wypełniają po brzegi wyspy mroźnicze, upakowane w mniejsze i większe torby. Tradycyjnie przyrządza się je Z ZIEMNIAKA – jakby ktoś zapomniał. Tak się właśnie złożyło, że po powrocie z wojaży zapragnęłam tego prostego, lecz bardzo pociągającego dania, które ma chyba największą moc w sprowadzaniu mnie na złą drogę. Tak, w Belgii frytki to danie, u nas dodatek na prawach ziemniaków z wody. Może warto zmienić podejście?

Frytki robi się z ziemniaków

FRYTKI Z TZW. ‘ŻYWYCH ZIEMNIAKÓW’  + DIP CZOSNKOWY – porcja dla jednej dość fanatycznej osoby

– 3 średnie ziemniaki
– 400 ml oleju roślinnego
– mała lub średnia patelnia
– sól, ketchup (najlepiej dwa rodzaje)

Rozgrzewamy olej w patelni, uważając, aby nie był zbyt rozgrzany – frytki nie usmażą się wtedy na chrupiąco, tylko złapią kolor. Płuczemy ziemniaki dokładnie i obieramy – najlepiej robić to przy pomocy specjalnej, banalnej w obsłudze obieraczki i nie zgrywać kozaka obierając nożem na kwadratowo. Obieraczkę taką ma w ofercie każdy sklep z artykułami przemysłowymi. Znajduje ona także zastosowanie przy obieraniu szparagów i innych warzyw.
Obrane ziemniaki przepłukujemy wodą i kroimy najpierw na plasterki, następnie – przynajmniej ja tak robię – każdy plasterek kroimy na podłużne grubsze słupki. Nie przejmuj się, jeśli każda Twoja frytka nie jest ‘skrojona na miarę’ niczym te mrożone – w produkcji przemysłowej nawet rozmiar ziemniaka ma znaczenie! Są one poddawane dość restrykcyjnej selekcji, aby powstawało jak najmniej odpadów, a produkt spełniał wyznaczone standardy. Kuchnia to jednak nie fabryka, co najwyżej atelier sztuki gotowania, więc możesz zawsze puścić wodze fantazji i zamiast słupków wykroić np. coś a la trójkąty.

Jeszcze surowe…

Surowe frytki wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy do uzyskania lekko złotego koloru, co jakiś czas mieszając. Trwa to do 10 do 15 minut.

Smażing m/

Usmażone wykładamy na talerz przykryty ręcznikiem kuchennym celem odsączenia tłuszczu, następnie przekładamy frytki na suchy duży talerz. Solimy. Do frytek najlepszy jest przeważnie tani ketchup – ponieważ zainspirował mnie Carrefour, do którego rzadko zaglądam, toteż na moim talerzu znalazł się ketchup łagodny Włocławek oraz ketchup diabelski marki własnej Carrefour. Przeważnie jednak jest to ketchup Tortex – jeden z najlepszych, polecam! Żeby jeszcze bardziej uczynić frytki daniem i obalić stereotyp tłustego dodatku, sporządzamy epicki dip czosnkowy.

DIP CZOSNKOWY

– 2 ząbki czosnku
– 200 ml śmietany 18%
– sól, cukier, oregano do smaku
– opcjonalnie łyżka majonezu

Czosnek drobno siekamy lub przeciskamy przez wyciskarkę. Wszystkie składniki mieszamy w niedużej miseczce. Dobrze by było, aby tak sporządzony dip postał sobie od 15 minut do pół godziny w lodówce, aby nabrał aromatu ziół i czosnku.

Tak przyrządzone danie wysokokaloryczne najlepiej spożyć z zimnym piwem.

Frytki❤

 

 

4 thoughts on “Frytki na wypasie

  1. Słaby ten Twój dip – tylko na dwóch ząbkach?😛
    Ja swój robię min. na 4😉
    I nie na śmietanie, a na jogurcie naturalnym – mniej kalorii – polecam🙂
    I do tego dodać szczyptę czarnego, mielonego pieprzu dla podkręcenia ostrości🙂 Pycha!

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: