Emil z Lonnebergi

Niedawno wspominałyśmy z koleżanką z pracy serial Emil z Lonnebergi, emitowany przez TVP gdzieś w latach 80tych. Produkcja szwedzko-enerdowska traktowała o chłopcu z ADHD, o którym to schorzeniu w tamtych czasach mówiono, iż ‘dziecko jest niegrzeczne’ i leczono przy pomocy siłowych środków doraźnych. Perypetie zwierconego dzieciaka były na tyle oryginalne na tle jemu podobnych, że być może dlatego nie mogłam oderwać się od telewizora. W szczególności utkwiła mi w pamięci jedna scena, w której Emil wywala ojcu na głowę z całą właściwą sobie gracją garnek pełen skrzepów krwi. Z tej brei miały podobno powstać kluski. Kluski z krwi. To danie powinno pojawić się w ‘Zmierzchu’ !! Niestety, koncept taki na pewno nie zainspiruje mnie do kolejnej notki kulinarnej, niemniej jednak zaliczam do mocnych wrażeń w tamtym czasie.
Gdy poziom wybryków Emila sięgał zenitu, chłopiec był zamykany przez ojca w drewutni, gdzie strugał sobie war… figurki z drewna, co było swojego rodzaju medytacją, a dla rodziców przed telewizorami czymś na kształt delikatnej sugestii co do wychowania takich nadpobudliwych egzemplarzy. Jednakże na długo nie starczyło tego lajtu, ponieważ Emil – jak to dzieciak – po opuszczeniu miejsca odbywania kary, broił dalej, wykazując się w tym względzie wysoką kreatywnością.
Ostatnio nawet szukałam odcinków w necie – stary człowiek w pewnym momencie odnajduje niesamowitą frajdę w oglądaniu filmów z dzieciństwa – lecz doszukałam się jedynie fragmentów, które pozostawiły jeno niedosyt. Apeluję o podrzucanie linków, gdyby ktoś coś znalazł !

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: