Przerwa Techniczna

Post ten kieruję do grona tych osób, które zapewne są zawiedzione ostatnią moją aktywnością w tym miejscu, a raczej jej brakiem. To nic, że jest was może trzy sztuki, może trzydzieści, o każdego czytelnika należy dbać tak, jakby był on jedynym na świecie. Mój czytelnik, mój p… bez przesady.

DZIEJE SIĘ

Nie chodzi o to, że nic się nie dzieje. Przeciwnie – dzieje się, tylko nie wypada mi o tym pisać. Nie tutaj. Doszłam do takiego momentu, że muszę zburzyć cały istniejący porządek, aby stworzyć nowy, lepszy i nie wystarcza już czasu oraz energii na nowe przepisy, posty, a spostrzeżenia, którymi chciałabym się z wami dzielić, wieją nieco oskarżycielskim, zgorzkniałym tonem. Nie potrzebujecie tego, prawda ? To nie jest też tak, że nagle przeszła mi ochota na prowadzenie tego bloga, bo włożyłam w niego sporo pracy, choć koncepcja nieco mi umyka i może to jest znak, że nadszedł czas na tą przerwę techniczną? Przerwę, w której poukładam sobie choć kawałek mojego zagmatwanego życiorysu, przypominającego znany angielski wierszyk: ‘Humpty-dumpty sat on the wall, Humpty-dumpty had a great fall, all the king’s horses and all the king’s men couldn’t put Humpty together again’. Może nie ma aż takiej tragedii, ale czuję, że tylko to pasuje do mnie w tej chwili. Wielkie rozbite jajko.

BĘDZIE DOBRZE

Żeby brać się z życiem za bary, należy mieć do tego siłę i czas, należy być maksymalnie skoncentrowanym na oczekiwanym rezultacie. Upewnijcie się, że nie czytacie kolejnych motywacyjnych bzdetów. Nie, nie jestem zwycięzcą. W tej chwili nie wiem, czy w ogóle jestem, ale niczym dziwna pani z końca youtuba powtarzam uparcie, iż ‘będzie dobrze’, cokolwiek miałoby to dla mnie oznaczać. Pozostawiam niektóre sprawy w zawieszeniu i skupiam się tylko na tym, co dla mnie najważniejsze. Kiedy sprawy się ustabilizują na tyle, aby wrócić do pisania, nie będziecie na pewno czuć zawodu.

Zostawiam wam moje archiwalne posty, przepisy, recenzje i inne przemyślenia. Nie wykluczone, że podczas tej przerwy dopadnie mnie jakaś wena lub jej niepełna wersja. Swoje spostrzeżenia zostawcie w komentarzach lub na moim fanpage’u: http://www.facebook.com/demonizacja

 

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: